← Wszystkie publikacje

Windykacja wierzytelności B2B - jak odzyskać pieniądze od kontrahenta, który nie płaci

Wystawiasz faktury, realizujesz zlecenia, a kontrahent milczy. Termin płatności minął tydzień temu, potem miesiąc, potem dwa. Wiadomości są czytane, ale bez odpowiedzi. Telefony kończą się obietnicami, że zaraz będzie przelew. W pewnym momencie trzeba podjąć decyzję: odpuścić czy zacząć działać formalnie.

Windykacja wierzytelności B2B to temat, przy którym wiele firm niepotrzebnie traci - albo czekając zbyt długo, albo wybierając nieskuteczną ścieżkę. W tym artykule pokazuję, jak działa cały proces od pierwszego wezwania do tytułu wykonawczego i na co uważać na każdym etapie.

Odsetki za opóźnienie - o czym wielu zapomina od razu

Zanim omówię kolejne kroki windykacji, warto zacząć od kwestii, o której wielu wierzycieli w ogóle nie myśli: odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych. Przy umowach między przedsiębiorcami (czyli właśnie w B2B) obowiązuje ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Odsetki w transakcjach handlowych są wyższe niż zwykłe odsetki ustawowe.

Co to oznacza w praktyce? Od dnia następnego po terminie płatności możesz naliczać odsetki - bez żadnego wezwania i bez żadnej dodatkowej czynności. Jeśli faktura z 14-dniowym terminem płatności nie została opłacona, od 15. dnia należą się już odsetki. Przy długich zaległościach kwota odsetek może być znacząca. Dolicz je do wezwania do zapłaty i do pozwu.

Przy transakcjach handlowych możesz też żądać od dłużnika zwrotu kosztów odzyskiwania należności - tzw. stałej rekompensaty z art. 10 ustawy. Wynosi ona równowartość 40 euro (gdy świadczenie nie przekracza 5 000 zł), 70 euro (powyżej 5 000 zł, ale poniżej 50 000 zł) albo 100 euro (od 50 000 zł). Jeśli udokumentowane koszty są wyższe, możesz dochodzić ich zwrotu w pełnej wysokości.

Wezwanie do zapłaty - jak je napisać, żeby działało

Wezwanie do zapłaty to nie tylko formalność przed pójściem do sądu. Ma kilka praktycznych funkcji: jest dowodem na to, że podjąłeś próbę polubownego rozwiązania sprawy, motywuje dłużnika, który dotąd traktował Twoje maile jako nieformalne monity, i wyznacza mu ostateczny termin zapłaty przed skierowaniem sprawy do sądu.

Prawidłowe wezwanie do zapłaty w B2B zawiera:

  • precyzyjne wskazanie tytułu wierzytelności: numer faktury, datę wystawienia, termin płatności i kwotę,
  • naliczone odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych (z wyliczeniem okresu i stawki),
  • kwotę rekompensaty za koszty odzyskiwania należności (40, 70 lub 100 euro), jeśli przysługuje,
  • wyraźny termin zapłaty (zazwyczaj 7 lub 14 dni),
  • informację o zamiarze skierowania sprawy na drogę sądową i o kosztach postępowania, które poniesie dłużnik.

Wezwanie wysyłasz listem poleconym za potwierdzeniem odbioru lub pocztą kurierską. E-mail jest szybszy, ale może zostać zakwestionowany jako dowód doręczenia - chyba że Twoja umowa z kontrahentem wyraźnie dopuszcza elektroniczną formę doręczeń.

Przedawnienie wierzytelności B2B - masz 3 lata, ale termin biegnie od razu

To jeden z najczęstszych błędów: czekanie zbyt długo. Roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się po 3 latach (art. 118 Kodeksu cywilnego). Termin biegnie od dnia wymagalności roszczenia, a koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.

Przykład: faktura z terminem płatności 15 marca 2024 r. przedawni się z końcem 2027 r., czyli 31 grudnia 2027 r. Nie zakładaj przy tym, że ogólne obietnice dłużnika w rodzaju „rozliczymy to wkrótce” zatrzymały bieg przedawnienia - to, czy takie zachowanie jest uznaniem długu, bywa sporne.

Co przerywa bieg przedawnienia?

  • Nie przerywa go samo wezwanie do zapłaty.
  • Przerywa go wniesienie pozwu do sądu, wniosek o zawezwanie do próby ugodowej lub wszczęcie mediacji.

Przerywa go także pisemne uznanie długu przez dłużnika - np. gdy przysłał pismo z potwierdzeniem zadłużenia albo zobowiązał się do zapłaty w określonym terminie. Wtedy bieg przedawnienia liczy się od nowa.

Ścieżki sądowe - którą wybrać?

W zależności od kwoty, rodzaju dowodów i charakteru sprawy masz do dyspozycji cztery główne ścieżki.

Elektroniczne postępowanie upominawcze (e-Sąd, EPU)

E-Sąd to stosunkowo szybka i tania ścieżka dla roszczeń pieniężnych. Pozew składa się przez internet, opłata sądowa wynosi jedną czwartą zwykłej opłaty (nie mniej niż 30 zł), a sąd wydaje nakaz zapłaty bez wzywania stron na rozprawę.

Problem: jeśli dłużnik złoży sprzeciw od nakazu zapłaty (ma na to dwa tygodnie od doręczenia), nakaz traci moc, a postępowanie w EPU zostaje umorzone. Żeby sprawa toczyła się dalej, musisz wnieść pozew do sądu właściwości ogólnej dłużnika. Sprzeciw jest bezpłatny - dłużnik może go złożyć nawet bez merytorycznych zarzutów, tylko po to, żeby zyskać czas lub utrudnić egzekucję.

EPU sprawdza się najlepiej, gdy dłużnik ma świadomość długu i raczej nie zakwestionuje roszczenia, a Ty chcesz szybko uzyskać tytuł wykonawczy.

Zwykłe postępowanie upominawcze

Jeśli nie korzystasz z e-Sądu, a sprawa trafia do zwykłego sądu właściwego dla dłużnika, i tak najczęściej zostanie rozpoznana w trybie postępowania upominawczego - sąd wydaje nakaz zapłaty z urzędu, na podstawie samego pozwu i dołączonych dowodów, bez rozprawy, o ile fakty nie budzą wątpliwości.

Różnica względem EPU: to nie jest osobna, wybierana ścieżka, tylko domyślny tryb rozpoznania sprawy o zapłatę w zwykłym sądzie. Jeśli dłużnik złoży sprzeciw (termin: 14 dni, bez opłaty), nakaz traci moc, ale sprawa zostaje w tym samym sądzie i toczy się dalej jako zwykły proces - bez przekazywania do innego sądu, jak ma to miejsce po sprzeciwie w EPU.

Postępowanie nakazowe

Postępowanie nakazowe jest dostępne, jeśli roszczenie wynika z weksla, czeku, warrantu, rewersu, dokumentu urzędowego lub zaakceptowanego przez dłużnika rachunku (lub umowy). Kluczowa różnica: nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym od razu stanowi tytuł zabezpieczenia - bez nadawania klauzuli wykonalności - więc możesz zabezpieczyć roszczenie, np. zajmując rachunek bankowy dłużnika, nawet jeśli wniesie on zarzuty (środek zaskarżenia nakazu zapłaty w tym trybie).

Co więcej, dłużnik, który chce wnieść zarzuty od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, musi uiścić trzy czwarte opłaty sądowej od wartości sporu. To realna bariera dla dłużników działających w złej wierze. Dla wierzyciela postępowanie nakazowe to jeden z najsilniejszych instrumentów sądowych.

Postępowanie uproszczone

W sprawach o roszczenia z umów do 20 000 zł stosuje się tryb uproszczony. Jest szybszy niż zwykłe postępowanie - obowiązuje ograniczona liczba pism procesowych i częściej możliwe jest orzekanie bez rozprawy. Opłata sądowa jest stała i zależy od przedziału wartości roszczenia.

Zwykłe postępowanie cywilne

Do zwykłego trybu trafiają sprawy, w których dłużnik skutecznie zaskarżył nakaz zapłaty (sprzeciwem lub zarzutami), a także sprawy o dużej wartości lub o skomplikowanym stanie faktycznym, w których nakazu zapłaty w ogóle nie można wydać. To klasyczny proces sądowy - z rozprawą (lub kilkoma), wymianą pism i ewentualnym dowodem z zeznań świadków lub opinii biegłego. Czas trwania: od kilku miesięcy do kilku lat. Przy roszczeniach powyżej 20 000 zł opłata sądowa wynosi 5% wartości roszczenia (maksymalnie 200 000 zł).

Nakaz zapłaty - co dalej?

Jeśli dłużnik nie złoży sprzeciwu lub zarzutów w terminie, nakaz zapłaty staje się prawomocny. Następnie składasz wniosek o nadanie mu klauzuli wykonalności - i masz tytuł wykonawczy, który można skierować do komornika.

Komornik prowadzi egzekucję z majątku dłużnika: rachunków bankowych, wynagrodzenia (do granicy określonej przepisami), wierzytelności dłużnika wobec jego kontrahentów, ruchomości i nieruchomości. Koszty egzekucji komorniczej co do zasady ponosi dłużnik - co w teorii oznacza, że wierzyciel odzyska cały dług. W praktyce jednak, jeśli dłużnik nie ma majątku, egzekucja okazuje się bezskuteczna.

Co zrobić, gdy dłużnik nie ma majątku?

Bezskuteczność egzekucji nie zamyka sprawy. Masz do dyspozycji kilka narzędzi.

Skarga pauliańska

Jeśli dłużnik przed egzekucją przeniósł majątek na osoby trzecie - sprzedał nieruchomość małżonkowi, podarował udziały w spółce córce, przekazał złotą biżuterię przyjacielowi - możesz zaskarżyć te czynności na podstawie art. 527 Kodeksu cywilnego (skarga pauliańska). Jeśli sąd uzna czynność za bezskuteczną wobec Ciebie, możesz skierować egzekucję do tego majątku, mimo że formalnie należy on już do osoby trzeciej.

Warunki: dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Przy czynnościach nieodpłatnych (np. darowiźnie) wiedza osoby trzeciej nie jest wymagana.

Odpowiedzialność zarządu spółki z o.o. na podstawie art. 299 KSH

Jeśli dłużnikiem jest spółka z o.o. i egzekucja z jej majątku okazała się bezskuteczna, możesz pozwać członków zarządu osobiście na podstawie art. 299 Kodeksu spółek handlowych. Odpowiadają oni solidarnie za zobowiązania spółki.

Członek zarządu może się bronić, wykazując m.in., że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub otwarto postępowanie restrukturyzacyjne, że niezgłoszenie wniosku nastąpiło bez jego winy albo że mimo niezgłoszenia wniosku wierzyciel nie poniósł szkody. O tej odpowiedzialności piszę szerzej w artykule Odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. — kiedy trzeba reagować?.

Wpis do biura informacji gospodarczej (BIG/KRD)

Wpis dłużnika do rejestru biura informacji gospodarczej (np. BIG lub KRD) jest legalny przy spełnieniu warunków ustawowych (wymagalność zobowiązania, kwota co najmniej 500 zł w przypadku przedsiębiorcy, uprzednie wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze wpisu). Może skutecznie zmotywować dłużnika do zapłaty jeszcze przed postępowaniem sądowym - bo negatywny wpis utrudnia kontrahentowi zawieranie umów z innymi firmami i uzyskanie finansowania.

Mediacja - kiedy ma sens?

Mediację - prowadzoną na skierowanie sądu albo prywatną - warto rozważyć, gdy:

  • zależy Ci na zachowaniu relacji biznesowej z dłużnikiem,
  • kwota długu jest znaczna, a perspektywa wieloletniego procesu sądowego jest kosztowna w czasie i pieniądzu,
  • dłużnik ma przejściowe problemy z płynnością, ale realną wolę zapłaty - wtedy ugoda z rozsądnym harmonogramem płatności bywa lepsza niż wyrok.

Ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd ma moc prawną ugody zawartej przed sądem. Jeśli sąd zatwierdzi ją przez nadanie klauzuli wykonalności, staje się tytułem wykonawczym - gdy dłużnik się z niej nie wywiąże, możesz skierować sprawę do komornika bez wszczynania osobnego procesu.

Praktyczna wskazówka

Najdroższe, co możesz zrobić w windykacji, to zacząć za późno. Każdy miesiąc zwłoki zmniejsza szansę na odzyskanie długu, a dłużnik ma więcej czasu na wyzbycie się majątku, doprowadzenie spółki do stanu, w którym nie ma z czego egzekwować, czy przepisanie aktywów na inne osoby.

Dobra umowa B2B to też pierwsza linia obrony - ogranicza ryzyko sporu, zanim się pojawi. Jasne terminy płatności, kary umowne i zabezpieczenia (np. weksel) ułatwiają późniejszą windykację. Jeśli chcesz, żeby Twoje umowy z kontrahentami były przygotowane z myślą o takich sytuacjach, sprawdź, jak wygląda współpraca z prawnikiem od umów dla firm.

Jeśli masz niezapłacone faktury i nie wiesz, od czego zacząć - skontaktuj się z kancelarią, zanim odzyskanie należności stanie się trudne.

Masz podobny problem prawny? Skonsultuj sprawę z kancelarią.

Umów konsultację
Umów konsultację